Alicja świetnie sobie radzi w kitesurfingu

Moja siostra dzwoniła do mnie ze swojego obozu. Pierwszy raz wyjechała bez rodziców i beze mnie na obóz nad morze. To dla niej bardzo ważne chwile. Mówiłam żeby zawsze do mnie dzwoniła kiedy będzie chciała porozmawiać i dzwoni do mnie praktycznie codziennie.

Siostra opowiada mi o kitesurfingu

kitesurfing półwysep helskiSiostra na kitesurfing półwysep helski zapisała się ze swoja koleżanką. W sumie to ona ją namówiła na wyjazd. Nasi rodzice mogą pozwolić sobie na taki wydatek dlatego tym bardziej namawiałam siostrę żeby się zdecydowała. Kiedyś sama byłam na takim obozie i mam bardzo miłe wspomnienia. Nawet utrzymuję kontakt z kilkoma osobami chociaż od naszego wyjazdu minęło cztery lata. Kitesurfing półwysep helski uczy życia. Na takim wyjeździe jesteśmy zdani tylko na siebie. Musimy umieć o siebie zadbać. Uważam, że siostra wróci bardziej samodzielna i doceni co robią dla niej rodzice na co dzień. Z rozmów z siostrą wynika, ze kitesurfing bardzo jej sie podoba. Dobrze sobie radzi na zajęciach i chwali instruktorów którzy ich uczą. Pogoda jest idealna więc już jest podobno bardzo opalona. Półwysep helski jest bardzo piękny i poza zajęciami z kitesurfingu sporo zwiedzają a także wypoczywają na plaży. Siostra co jakiś czas podsyła mi Zdjęcia ze swojego wypoczynku. Rzeczywiście nie sądziłam że w tak krótkim czasie będzie miała taką opaleniznę. Jednak morska opalenizna jest najlepsza. Alicja za tydzień wraca do domu. Postanowiłam zrobić jej niespodziankę i wynajęłam sobie pokój na weekend na Helu.

Siostra zupełnie się mnie nie spodziewała. W sobotę miała zajęcia z kitesurfingu i mogłam zobaczyć ją w akcji. Pięknie sobie radziła. Jestem z niej taka dumna. Alicja jest dla mnie najważniejsza i cieszę się z jej postępów w każdej dziedzinie. Miło spędziłyśmy weekend i poznałam jej nowych znajomych.