Funkcjonalne i solidne rolety

W moim domu zawsze były zasłony. Niestety, kiedy zdecydowałam się na przyjęcie kociaka, okazało się to sporym problemem. Kot nie tylko wspinał się na okno, zrywając przy tym zasłonę z karnisza, ale również ostrzył sobie na niej pazurki, niszcząc materiał. Gdy w ciągu roku (który jeszcze nawet się nie skończył) musiałam kupić zasłony po raz czwarty, zdecydowałam się poszukać innego rozwiązania.

Rolety wygodnym rozwiązaniem dla właścicieli zwierząt

rolety wewnętrzneKiedy okazało się, że mój kociak upodobał sobie zasłony do dawania upustu swoim destrukcyjnym instynktom, stwierdziłam, że pomóc mogą mi rolety wewnętrzne. Kot nie tylko nie mógł już się po nich wspinać, ale również nie sięgał, aby naostrzyć pazurki (nawet gdy wdrapał się na parapet, pazurki nie wbijały się w roletę tak dobrze, jak w materiał zasłony, z tego też względu bardzo szybko zrezygnował). Jak dotąd nie udało mu się też zrzucić rolety. Okazało się to tak dobrym rozwiązaniem, że nie ograniczyłam się tylko do rolet okiennych. zamontowałam również roletę na moich drzwiach balkonowych (drzwi w całości przeszklone), ponieważ dzięki temu nie tylko mam więcej prywatności (mieszkam na parterze), ale również pozbyłam się problemu niewygodnej firanki, która była utrapieniem przy wchodzeniu na balkon (bardzo często moi goście niechcący zrywali firankę, bądź też zawijali się w nią, co mogło doprowadzić nawet do upadku). Jestem bardzo zadowolona z wszystkich rolet.

Gdy w moim domu pojawił się kot, życie zyskało nowy wymiar. Było nim przewidywanie co kot jeszcze może zniszczyć i jak się przed tym zabezpieczyć. Niestety, nie mogłam nic poradzić na fakt, że notorycznie niszczył zasłony. Dlatego też postanowiłam wymienić je na rolety. Okazało się to doskonałym rozwiązaniem i polecam go wszystkim.