Gong tybetański – co warto wiedzieć?

Ludzie próbują różnych terapii i nie ma w tym nic dziwnego, bo zawsze szuka się najlepszego sposobu na to, żeby wyleczyć jakieś schorzenie lub po prostu sobie pomóc, dlatego wiele osób poddaje się np. aromaterapii czy też terapii gongami. 

Wykorzystanie gongu tybetańskiego w dźwiękoterapii 

gong tybetańskiWarto zacząć od tego, że dźwiękoterapia jest coraz popularniejsza i używa się w niej misy tybetańskie oraz gongi. Sama dźwiękoterapia polega na tym, że oddziałuje się jedną częstotliwością lub szeregiem częstotliwości, co ma wywołać określony leczniczy efekt. Do takiej terapii można zaliczyć terapię głosem, ale najbardziej powszechny jest gong tybetański. Gong jest jednym z najstarszych instrumentów, który pochodzi z południowo-wschodniej Azji. Jest on wykorzystywany w czasie medytacji i relaksu, a także przy rytuałach religijnych. Jednakże przede wszystkim ma on pomóc w osiągnięciu pożądanego relaksu. Instrumenty są wykonywane z brązu, czasem z dodatkiem niklu. Nazywa się je instrumentami „żywymi”, ponieważ należą do grupy idiofonów, czyli do grupy instrumentów, które są samodźwięczne. Charakterystyczne więc będzie to, że uderzenie w gong pałką sprawi, że dźwięk będzie narastał, a nie malał. Dźwięki łączą się ze sobą i sprawiają, że pojawia się niezwykła energia. Warto zaznaczyć, że ta energia ma być korzystna nie tylko na ciało człowieka, ale również na jego psychikę. Dźwięki mają pomóc w znalezieniu harmonii i spokoju ducha. To przede wszystkim zapewnienie sobie relaksu poprzez odpowiednie częstotliwości, co ma być wsparciem przy schorzeniach i większym napięciu, jakie może towarzyszyć człowiekowi przez stresującą pracę czy jakieś wydarzenie losowe. 

Warto wybierać takie metody relaksacji, które są odpowiednie dla danego człowieka. Jeśli ktoś czuje się dobrze po dźwiękoterapii, nie powinien z niej rezygnować, a raczej kontynuować swoją przygodę z dźwiękami. W ten sposób może zatroszczyć się o to, co dzieje się w jego głowie, a także pozwolić sobie na relaks.