Jachty luksusowe mojego narzeczonego

jachty luksusowe

Faceci zawsze znajdą sobie jakąś rozrywkę. Mój narzeczony na początku był zwykłą i skromną osobą, jednak jak zarobił kilka groszy, to trochę się zmienił. Pamiętam, kiedyś zabrał mnie na czarter last minute, i to było jak taka iskierka zapłonowa.

Jachty luksusowe można wynająć

jachty luksusoweZakochał się w jachtach. Tak mu się spodobały, że zaczęliśmy chodzić w koło nich, i zaglądać do środka. Potem oglądał oferty, że na przykład jachty do wynajęcia w niskiej cenie i tak dalej. Myślałam, że szuka sobie tylko czegoś na następny raz, no ale jemu w głowie kiełkował wtedy inny pomysł. Zastanawiał się, ile taki yacht charter może kosztować, i czy da się z tego coś wyciągnąć. Za to on się wciągnął i to strasznie. Postanowił, że kupi sobie ze dwa jachty i również żaglówki, bo zakochał się w żegludze. Tłumaczyłam mu, że to przecież niepotrzebne, po co kupować na własność, co, miał aż tyle pieniędzy? Nie rozumiałam jego postępowania. Przecież jachty luksusowe można spokojnie sobie wynajmować w dowolnym terminie, nie będziemy tu przyjeżdżać raz w tygodniu, żeby ich doglądać. Chciałabym, aby zostawił ten pomysł, i aby jachty do wynajęcia mu wystarczyły, ale nie. Kupił sobie najpierw żaglówkę, i sprawdzał, jak się sprawdzi w tej roli, i żeglował dniami i nocami. Postanowił, że kupi jacht i będzie go wynajmował ludziom. No normalnie, mazury tak go wciągnęły, że chciał się tu ze mną przeprowadzić. Tak, jasne, a co z moją praca, i naszą rodziną, która mieszkała z dala od tego miejsca. Nie wiem jak to dalej będzie, ale trochę się obawiam tych jego pomysłów.

Mam nadzieję, że jego matka mu wytłumaczy, że to nie jest dobry pomysł, i że okaże się, że ma słomiany zapał. Lubię żeglugę, ale nie do tego stopnia, żeby zostawiać całe swoje dotychczasowe życie. Przecież to jakieś szaleństwo.

Więcej na bofort.pl