Równomierność cynowania i sztuka

Podczas letnich wakacji można natknąć się na naprawdę niespodziewane sytuacje i miejsca. Takie doświadczenia mogą nas pchnąć do nowych i niespotykanych dotąd przez nas czynów i planów. W moim przypadku było nie inaczej i wczasy przerodziły się w początek czegoś nowego w mym życiu.

Wakacyjna magia cynowania

równomierne cynowanieNa zeszłoroczne wakacje postanowiłem się udać na Warmię i zakosztować wspaniałego klimatu lasów i jezior, o którym to niejednokrotnie słyszałem w samych superlatywach. Po całym roku ciężkiej pracy urlop był jak najbardziej zasłużony i wyczekiwałem go z niecierpliwością. Na miejsce pobytu wybrałem domek do wynajęcia znajdujący się niedaleko jednej z warmińskich wiosek. Widok z okien był niesamowity, a przebycie kilku kroków od drzwi wystarczyło aby znaleźć się tuż przy wodzie i móc poczuć chłód na moczonych w niej stopach. Zamierzałem wędkować i pływać, zarówno w łódce jak i wpław. Podczas wizyty we wspomnianej już wiosce natknąłem się na ciekawy budynek, przed którym znajdowało się wiele metalowych rzeźb. Postanowiłem wejść do środka i dowiedzieć się o co chodzi. Mieszkający tam kowal od razu odpowiedział na wszystkie nurtujące mnie pytania i zaczął pokazywać tajniki swego rzemiosła, później dowiedziałem się, że zawsze marzył o uczniu i dlatego tak ochoczo mnie wtajemniczał w sekrety czynności takich jak kucie na gorąco czy równomierne cynowanie, bo należy wspomnieć, że posiadał tam odpowiednie urządzenia do przeprowadzania zaawansowanej metalurgii. Samo cynowanie przeprowadzał na końcu procesu tworzenia swych rzeźb, celem tej czynności jest pokrycie powierzchni przedmiotu ochronna warstwą cyny, która zapobiega korozji i zniszczeniu dzieła, obok tego dodaje ona piękny srebrzysty kolor, co poprawia estetykę. Sama aparatura jest dość prosta, kadzie z odpowiednimi przyrządami elektrycznymi, najdroższą sprawą są roztwory chemiczne potrzebne do procesu. Okazało się, że nie tylko mnie to szalenie interesuje, ale także że mam do tego niebywały talent. 

Takim oto sposobem zwykły leniwy urlop przerodził się w fascynujący okres szaleńczej nauki i zdobywania umiejętności. Wiedza którą przyswoiłem zmieniła całkowicie moje priorytety, rzuciłem pracę i otworzyłem własny zakład zajmujący się kowalstwem artystycznym.