Skąd biorą się różnice w stawkach warszawskich kantorów

Nie jest ciężko znaleźć w Warszawie miejsce, w którym wymienimy pieniądze z euro na złotówki lub odwrotnie. Jeśli przejdziemy się ulicami na których znajdują się tego rodzaju działalności zobaczymy, że stawki w każdym z nich lekko się od siebie różnią.

Wiadomo, że każdy kantor w Warszawie może przyjąć dowolne stawki

kantory w warszawieWydawać mogłoby się jednak, że każdy punkt tego typu będzie miał takie same ceny. W końcu konkurencja jest na tyle duża, że bardzo łatwo jest wypaść z tej branży. Nie jest to do końca prawda – choć kantorów jest dużo, to różnice w stawkach są niewielkie. Jeśli już przeszliśmy ulicę by dotrzeć do kantoru, jest nikła szansa, że będzie nam się chciało iść do następnego, który ma o jeden czy dwa grosze lepszą stawkę. W końcu przy wymianie da nam to w najlepszym przypadku parę złotych, i to tylko przy wymienianiu dużych kwot. W tym jednak wypadku na spokojnie można negocjować kurs z właścicielem kantoru, co może pozwolić na znacznie lepsze oszczędności, niż szukanie najlepszej stawki na tablicach. Generalnie kantory w Warszawie mają się świetnie – głównie do stolicy jeżdżą obcokrajowcy na rozmowy biznesowe, tak samo jak w sprawach związanych z polityką czy wojskowością. Na brak ruchu nikt z tej branży narzekać nie może. Różnice w stawkach biorą się wobec tego stąd, że i kantory i tak będą miały ruch, dlatego nie muszą licytować się o jeden czy dwa grosze. Jeśli ustalą rano daną cenę, to się jej trzymają, i nie ma tutaj większego znaczenia to, czy kantor z naprzeciwka akurat dzisiaj ma niższe, czy wyższe ceny. Zwykle i tak wymieniać pieniądze przychodzą stali klienci.

Ludzie prowadzący kantory nie prowadzą biznesu w taki sam sposób, jak właściciele sklepów czy fabryk. W tej branży nie jest najważniejsza stawka, tylko umiejętność zachęcenia do siebie klienta i utrzymanie go przy sobie na stałe.