Usg tarczycy i skierowanie lekarki

usg

Nigdy nie miałam problemów ze zdrowiem. Czułam się dobrze, nie chorowałam nawet na zwykłe przeziębienie. Lubiłam dużo spać i często musiałam wypoczywać, ale zwalałam to na swoja naukę, a później na pracę.

Usg i wykrycie choroby

usgW końcu każdy ma prawo być zmęczony, a niektórzy potrzebują więcej snu niż inni. Tak przynajmniej to sobie tłumaczyłam. Niestety, jak się potem okazało wcale nie była to wina moich genów czy lenistwa ale choroby. Jako ze na mojej twarzy zaczęły się pojawiać pierwsze zmarszczki to postanowiła zafundować sobie botoks. Umówiłam się do jednej z klinik w Chełmnie, bo słyszałam na ich temat wiele dobrego. Wcześniej pani zadała mi parę pytań na temat choroby i przeszła do zabiegu. Botoks był mi wstrzykiwany w skórę twarzy i szyi jak to się zazwyczaj robi. Wtedy lekarka zapytał się mnie czy miałam kiedyś robione usg tarczycy, albo czy przyjmuje leki bo nic o tym nie wspominałam. Powiedziałam jej że na nic nie choruję. Ona jednak naciskała i powiedziała, ze moja tarczyca jest powiększona i powinnam udać się na usg. nie chciałam lekceważyć jej zaleceń więc umówiłam się do lekarza z Bydgoszczy na usg. tam lekarz potwierdził jej diagnozę. Miałam wole tarczycowe czyli miałam niedoczynność tarczycy. To tłumaczyło moją senność i zmęczenie. Medycyna estetyczna mi pomogła, ale wcale nie z wyglądem, tylko z moim zdrowiem.

Gdyby nie mądra lekarka która dawała mi botoks, to nie wiedziałabym, ze na coś choruje. Teraz mogę przyjmować leki i czuć się o wiele lepiej, a nie być wiecznie zmęczona i senna.

Usg można wykonać w klinice Medevaq Bydgoszcz