Wybieram się na narty w Czarnej Górze

Łukasza poznałam w pracy. To bardzo sympatyczny chłopak i w niedługim czasie zaczęliśmy się spotykać. Mamy takie same zainteresowania i pasje, dlatego od razu wiedziałam, że to jest znajomość na dłuższą metę. Zaprosiłam go więc na urlop.

W Czarnej Górze świetnie zjeżdża się na nartach

narty w Czarnej GórzeUrlop wypoczynkowy zawsze biorę zimą, ponieważ uwielbiam jeździć na nartach. Poza tym w tym czasie mało kto decyduje się na wolne i nie muszę się dogadywać z nikim co do terminów. Postanowiłam, że zaproponuję Łukaszowi wspólny wypad na urlop. Chciałam pojechać w jakieś nowe miejsce, gdzie jeszcze nigdy nie byłam. Łukasz bardzo chętnie przyjął moją ofertę i zaoferował, byśmy pojechali na  narty w Czarnej Górze, ponieważ jego przyjaciel co roku tam się wybiera i zawsze jest zadowolony. Ma nawet sprawdzony ośrodek, w którym możemy się zameldować. Pomysł mi się bardzo spodobał i poprosiłam Łukasza, aby wszystkim się zajął. Łukasz tego samego wieczora jak się u mnie pojawił, to okazało się, że już wszystko załatwił. Jego działanie bardzo mi zaimponowało i już wiedziałam, że ten czas spędzę na prawdę świetnie. W dniu wyjazdu wszystko poszło zgodnie z planami i na miejscu byliśmy wieczorem. Uznaliśmy, że na narty w Czarnej Górze wybierzemy się następnego dnia z rana. Ten wieczór poświęcimy na regenerację sił po podróży. Spałam bardzo dobrze i rano obudziłam się przed czasem. Zaraz po śniadaniu ruszyliśmy na stok narciarski. Miejsce to bardzo mnie oczarowało i zjeżdżało się tam po prostu świetnie. Łukasz wybrał idealnie miejsce.

Zdecydowaliśmy, że co roku będziemy jeździć w to miejsce na narty. Jest tutaj świetnie i można rozwijać swoje umiejętności. Ośrodek też jest bardzo komfortowy i nie ma sensu szukać innych miejsc. To był bardzo udany urlop.