Wyceny nieruchomości w biurze nieruchomości

wycena nieruchomości

Mam na imię Agata. Od półtora roku byłam na zwolnieniu macierzyńskim.

Po powrocie z urlopu macierzyńskiego – wycena nieruchomości

wycena nieruchomościPo tym jak dowiedziałam się, że zaszłam w ciąże jeszcze pracowałam kilka miesięcy ale jak już byłam coraz bardziej zmęczona postanowiłam zrobić sobie przerwę. Warszawa była miejscowością, w której pracowałam i mieszkałam. Moja szefowa zawsze była zadowolona z mojej pracy i gwarantowała mi zatrudnienie po powrocie. Wycena mieszkania była moją ulubioną dziedziną. Rzeczoznawca majątkowy bo taki jest mój zawód jest potrzebny, w każdym biurze nieruchomości więc nie obawiałam się o pracę gdyby w mojej obecnej firmie nie było dla mnie już miejsca. Cały czas miałam jednak w głowie słowa mojej przełożonej, że stanowisko będzie na mnie czekać. Miałyśmy cały czas kontakt gdy byłam na urlopie. Moja przełożona ma dwie córki i wiedziała jak ważne dla kobiety jest połączenie życia zawodowego z życiem prywatnym. Specjalistyczna wycena nieruchomości Warszawa zawsze było moim hobby. Od kiedy pamiętam zawsze się tym interesowałam. Nie miałam problemu z opanowaniem niezbędnych pojęć i przepisów. Wycena mieszkań była moją ulubioną czynnością. Miała bardzo dużo takich zleceń. Nas w firmie było wyznaczone osoby. Część pracowników zajmowała się wyceną mieszkań, natomiast do pozostałych należała wycena domów. Gdy urlop zbliżał się do końca pojechała do firmy. Zobaczyłam, że troszkę się zmieniło od mojej ostatniej wizyty. Teraz nie ma podziału. Wycena domu nie jest rozdzielona i tak samo jak wycena mieszkań i wykonywana przez wszystkich pracowników. Przełożona serdecznie mnie powitała. Ustaliłyśmy warunki powrotu. Szefowa dala mi obowiązujące przepisy.

Miałam dwa tygodnie żeby sobie przypomnieć i odświeżyć moją wiedzę. Powrót do pracy był łatwy i wszyscy mnie miło przywitali a córka polubiła żłobek.